Stronghold
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Stronghold

Na początku był SimCity. Tak można by powiedzieć o genialnym produkcie autorstwa Sida Meiera, którego coraz to nowsze oblicza można było jeszcze do niedawna podziwiać co około dwa, trzy lata. Gra SimCity stała się prekursorem podgatunku gier strategicznych, w których naszym zadaniem było budowanie, ale tym razem nie potęgi militarnej i terytorialnej lecz zwykłego mającego wiele problemów i trosk miasta. Temat mogłoby się wydawać zupełnie pozbawiony miodności, jednak produkt zyskał status gry kultowej, na krążkach CD z nią można napisać multi do kwadratu platynowa, a na poparcie tej tezy przedstawić wyniki sprzedaży gry w sklepach na całym świecie. Prawie dwie dekady po wydaniu pierwszej części SimCity inny producent, firma FireFly Studios pragnie dać graczom oparty na podobnych zasadach co seria Sim lecz równocześnie odmienny produkt. Stronghold – gra strategiczna z gatunku City-building (czyli po prostu budowanie miasta) ma w zamierzeniach autorów zawojować, podobnie jak dzieło Meiera, świat. Czym jest Stronghold?
Tytuł nie mówi wiele, chociaż po dogłębnej analizie i poznaniu założeń gry można stwierdzić, że nie jest przypadkowy. Otóż w grze Stronghold naszym zadaniem będzie budowa, zarządzanie oraz element, którego nie uświadczysz w serii Sim – obrona stworzonej w pocie czoła struktury. Kilku purystów językowych mogłoby powiedzieć, że użycie słowa struktura jest błędem językowym, ale nie przypadkowo wybrałem właśnie takie określenie dla opisania gry Stronghold. Struktura – społeczna, gospodarcza, wojskowa czyli wszystko to, co dobrze rozwinięty gród mieć powinien, a czego na początku gry na pewno brakować będzie. Czas, w którym dzieje się akcja gry obejmować ma swym zakresem lata od 1066 do 1400 naszej ery, w których to zamki i grody były ośrodkami kulturalnymi świata. To właśnie tam skupiało się życie ludności, to właśnie w nich mieszkali możni panowie na włościach. Sadząc po latach można powiedzieć, że różnorodności budowli na pewno w Stronghold nie zabraknie. Od pojedynczych, otoczonych słabymi, drewnianymi palisadami grodów, do wielkich, zbudowanych z kamienia zamków i warowni. Wewnątrz nich toczyć się będzie życie zamieszkujących je obywateli. Nie będziemy musieli zwracać uwagi na każdego podwładnego osobiście, gdyż nie takie jest przecież zadanie władcy. Naszym zadaniem będzie narzucanie polityki grodu, ustalanie wysokości podatków, dbanie o rozrywki i zadowolenie pospólstwa, a także obrona zamku przed wrogiem tak zewnętrznym jak i wewnętrznym. Tym pierwszym będą żołnierze obcych armii, drugim natomiast głód, nuda czy pijaństwo naszych podopiecznych. Na zadowolenie tłumów, podobnie jak w innych tego typu grach, wpływ będzie miało wiele czynników. Zbyt wysokie podatki, restrykcyjna polityka społeczna, objawiająca się nadmiernymi ograniczeniami w wydawaniu darmowego piwa i nie zatrudnianiem nadwornych błaznów, na pewno nie zapewnią nam poparcia obywateli.
Ważnym, o ile nie najważniejszym elementem gry ma być obrona zamków. Wiele różnorodnych obiektów (mury obronne, baszty, wieże, katapulty), typów wojska (łucznicy, rycerze) służących temu celowi zostać ma wkomponowanych w doskonale działający system sztucznej inteligencji. W odróżnieniu do innych RTS’ów czy gier strategicznych, w Stronghold nie zobaczymy walki na otwartym terenie. Tutaj zdani będziemy na bezpośrednie sąsiedztwo naszej siedziby. Wydawać by się mogło, że takie postawienie sprawy odbierze grze rozmachu, jednakże wiele wskazuje na to, że walka ograniczona tylko i wyłącznie do obrony zamku będzie zadaniem nie mniej ciekawym niż bitwy toczone na otwartych terenach fantastycznych krain. Pewien posmak zabawy, jakiej należy oczekiwać ze strony Stronghold można zaznać grając w udostępnioną na stronie FireFly Studios mini grę, mającą promować produkt finalny.
Przed producentem jeszcze wiele pracy, co szczególnie wyraźnie widać po screenach z gry. Na dzień dzisiejszy gra nie przedstawia się zbyt okazale na tle innych nowych produkcji, jednakże obraz ten w najbliższych tygodniach ma ulec radykalnej zmianie. Do już bardzo ładnie wykonanych i animowanych postaci dołączyć mają: perfekcyjnie oddany krajobraz oraz wiele efektów pogodowych i specjalnych towarzyszących walce na murach. To wszystko oglądać będzie można w kilkunastu dostępnych rozdzielczościach, a dzięki zoomowi i specjalnie przygotowanemu interfejsowi oraz możliwości przenikania przez ściany budowli zobaczyć będzie można nie tylko tętniące życiem ulice, ale również pracę i życie prywatne obywateli naszej aglomeracji. FireFly zapowiada, że oprócz standardowej kampanii, w której celem będzie zjednoczenie pod naszym przywództwem czterech zwaśnionych książąt, w swoje ręce dostaniemy również kilka innych trybów rozgrywki, z których najbardziej interesującym ma być opcja dająca nam możliwość obrony przed najazdami wroga kilkudziesięciu oryginalnych, stworzonych na podstawie rzeczywistych planów, zamków. Kto wie, być może nawet ujrzymy Wawel? Nie zabraknie również trybu multiplayer, jednak na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądał oraz co będzie miał do zaoferowania. Na produkt finalny przyjdzie nam jeszcze poczekać przynajmniej kilka miesięcy. Czy gra osiągnie sukces? Na tak postawione pytanie nie ma na razie jednoznacznej odpowiedzi.