Symetria
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Filmy ukazujące więzienie zawsze nas ciekawiły. Jakby nie patrzeć, większość z nas nie ma żadnych doświadczeń z odbywaniem kary wiezienia. To oczywiście zasługuje na pochwałę, nie mniej same w sobie wiezienie to specyficzne fortece. Niewiele o nich wiemy, bo i niewiele opuszcza mury wiezienia. Kiedy więc wchodzi na ekrany kin film, ukazujący wiezienie od środka, to chętnie go oglądamy. Tak było z „Zieloną Milą”, czy też „Skazanymi na Shawshank”. Najlepszym polskim obrazem tego gatunku jest „Symetria” w reżyserii Konrada Niewolskiego. Ten film nie tylko posiada dobry scenariusz, nie tylko jest dobrze zrealizowany, ale i doskonale oddaje klimat naszych aresztów śledczych i więzień. Łukasz Machnacki (Arkadiusz Detmer) to spokojny, młody człowiek. Nie skrzywdziłby nawet muchy. Pewnego dnia, w wyniku fatalnej pomyłki zostaje oskarżony o napad na starszą kobietę. Ta będąc w amoku twierdzi, że to właśnie Łukasz ja obrabował i pobił. W wyniku napadu staruszka kilka dni później umiera, Łukasz natomiast trafia do wiezienia i tutaj oczekuje sprawy. Jego adwokat robi wszystko, b y go wyciągnąć z przysłowiowej paki, nie jest to jednak proste. Łukasz nie ma wyboru – swoje musi odsiedzieć. Łukasz idąc do wiezienia dostaje dwie propozycje „odsiadki” wybiera tę związaną z odsiadywaniem wyroku z grupa grypsujących więźniów. To trudny wybór, tam bowiem nie ma mięczaków. Łukasz będzie musiał dostosować się do twardych reguł, każdy błąd może go wiele kosztować, niekiedy nawet życie. Za kratami rządzą …SzekspirNawet producenci i reżyser nie spodziewali się takiego sukcesu. „Zakochany Szekspir” miał być po prostu filmem lekkim, przyjemnym i nieco zabawnym. Tymczasem wyszło prawdziwe arcydzieło. Krytycy literaccy zachwalili te produkcje przede wszystkim za wspaniałe kreacje aktorskie, świetny scenariusz, wspaniały język, jakim posługiwali się na planie filmowym aktorzy i za rewelacyjny soundtrack. Kiedy zebrać to wszystko do kupy, to okazuje się, że mamy do czynienia z nie lada arcydziełem filmowym, który jest uważany za jeden z najpiękniejszych romansów współczesnej kinematografii i swoistą lekcja historii o czasach,w których żył największy z dramaturgów – William Szekspir. William Szekspir (Joseph Fiennes) to dramaturg i poeta, ceniony, ale nie tak bardzo jak Christopher Marlowe (Rupert Everett). Will zawsze pozostaje w jego cieniu, nie ma bowiem tak dobrych pomysłów na sztuki, jak jego konkurent. Mało tego – Marlowe tworzy dla publiczności, na scenie jest pies, bo pies śmieszy. Nikt nie wyobraża sobie za to recytowania sonetów i innych dramatycznych fragmentów literacki – bez śmiechu bowiem nie ma dobrej zabawy dla widza. Pewnego dnia, na drodze rozgoryczonego i zawiedzionego życiem Willa staje Thomas Kent (Gwyneth Paltrow). Stawia się ona na przesłuchanie do nowej sztuki o piracie. Szekspir jest zachwycony zdolnościami aktorskimi Kenta, jego zaskoczenie jest jeszcze większe, kiedy dowiaduje się, że owym młodzieńcem jest tak naprawdę Viola De Lesseps – bogata szlachcianka marząca o występie na scenie. Póki co jest to niemożliwe, klasyczne zasady …Katalog podstron