Skazani na Shawshank
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

W historii kinematografii jest kilka znakomitych dzieł, które zasłużyły na wiele nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej, ale nigdy Oscara nie otrzymały. Jednym z nich jest dzieło Franka Darabont`a pod tytułem „Skazani na Shawshank”. O tym filmie można wypowiadać się jedynie w samych superlatywach, przy tym należy baczyć, by nie obrazić twórców tego filmu. Bo ci zasługują tylko i wyłącznie na słowa uznania, bo film o więźniach z Shawshank to film idealny, film mistrzowski. Film, który świadczy i pięknie filmowej produkcji. Andy Dufresne (Tim Robbins) to bankier wiodący spojony żywot. Kiedy dowiaduje się, że zdradza go zona z nauczycielem gry w golfa, to nie może tego przeżyć. Jest załamany, toteż nie dziwne, że się upija niemal do nieprzytomności. Chowa do kieszeni pistolet i daje się pod dom owego golfisty z zamiarem zabicia i jego, i swojej żony. Kilka dni później Andy zostaje aresztowany, odbywa się proces i nasz bankier zostaje skazany na podwójne dożywocie za podwójne morderstwo. Swoją karę ma odsiadywać w więzieniu o zaostrzonym rygorze, w słynnym Shawshank.

Na początku inni więźniowie nie przepadają za Andym. Wydaje im się, ze to mięczak, zakładają się nawet o to, że pierwszej nocy pęknie jako pierwszy i zacznie płakać w celi. Jednym z nich jest czarnoskóry więzień i przezwisku Red (Morgan Freeman), ku swojemu zaskoczeniu, Andy w celi nawet nie pisnął. Przez wiele dni bankier skazany za zabójstwo zony i jej kochanka z nikim nie rozmawiał, trzymał się na uboczu. Dopiero po jakimś czasie zgłosił się do Reda, ten bowiem słynął z tego, że potrafił wszystko załatwić. Andy zamawia mały młoteczek, chce bowiem za jego pomocą pobawić się w rzeźbiarstwo w kamieniach. Kiedy Andy oczekiwał młoteczka, to w ślad za nim zaczęli chodzić więzienne cioty, wielokrotnie próbowali zgwałcić Andy`ego. Raz mu się udawało uniknąć kłopotów, innym znów razem był bity i maltretowany. I tak przez wiele miesięcy, dopóki pewnego dnia nie pomaga największej zakale wśród strażników – kapitanowi Byronowi Hadleyowi (Clancy Brown ). Wtedy na jaw wychodzą niebywałe umiejętności bankierskie i księgowe Andy`ego. Strażnicy coraz częściej przychodzą po pomoc do Andy`ego, przez co zyskuje on miano nietykalnego. Pewnego razu, gdy Andy zostaje pobity, to jego oprawca zostaje skatowany przez strażników w imię odwetu. Przez kolejne lata Andy wiedzie sobie już spokojne, więzienne życie, pomaga w machlojkach naczelnikowi wiezienia. Sytuacja zmienia się po ponad dwudziestu latach, kiedy w Shawshank osadzony zostaje mody chłopak.

Jak się okazuje ma on dowody na to, że Andy jest niewinny. Po tak długim czasie okazuje się, że to nie Andy zabił swoją żonę i jej kochanka, że wtedy tak naprawdę spękał i wyrzucił pistolet do zeki. Prawdziwym oprawcą był wielokrotny morderca. Andy domaga się powtórnej rozprawy, ale naczelnik więzienia ma inne plany. Nie chce się pozbywać Andy`ego, ten wie bowiem zbyt dużo oszustwach finansowych strażników. Postanawia zabić chłopaka. Andy postanawia uciec z Shawshank, z wiezienia, z którego nikt jeszcze nigdy nie uciekł.