Teatr dziś
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Dzisiaj wielu ludzi uważa, że teatr nic już nie znaczy. Nie przedstawia się w nim współczesnych, aktualnych problemów i nikogo właściwie już nie obchodzi to, co się w teatrze dzieje. Nie wiadomo kogo właściwie obarczać winą za taki stan rzeczy. Wydawać by się mogło, że można obwinić instytucję, ale i publiczność nie wydaje się bez winy. Żeby dotrzeć do sedna problemu należy jednak przejrzeć historię teatru i jego znaczenia w poszczególnych okresach historycznych.

Należy pamiętać, że teatr pierwotnie miał charakter ludowy. Początkowo niezależne trupy aktorów wędrowały po świecie i grały swoje farsy, komedie, łącząc przy tym grę aktorską ze śpiewem. Były to wystąpienia niezwykle popularne na jarmarkach i podczas odpustów, bo wtedy właśnie był czas największej zabawy. Stopniowo jednak teatr zaczął się elitaryzować. Z teatru dla ludzi, dla wszystkich, zwłaszcza dla biednych, bo ludzie zamożni teatrem gardzili, stał się niezwykle luksusową instytucją, w której zaczęła się zbierać śmietanka towarzyska i tak już niestety zostało do dzisiaj. Warto jednak przypomnieć, że w pewnych okresach teatr miał ogromne znaczenie społeczne. Działo się tak chociażby w czasach niewoli, gdy wystawianie sztuk naszego narodowego wieszcza było całkowicie zakazane. Mimo to „Dziady” w reżyserii Dejmka odegrały ogromną rolę w życiu społecznym, ponieważ łamały zakaz pojawiania się na scenie i przede wszystkim pojawiły się w takim czasie historycznym, że to znaczenie im nadano. W niektórych momentach historycznych pewne sztuki miały ogromne znaczenie, kiedyś teatr uczestniczył bardziej w życiu społecznym. Dzisiaj tę funkcję przejmują raczej kabarety, ale oczywiście jest to raczej parodia niż wskazywanie niebezpieczeństw czy zagrożeń. Niektórzy marzą jeszcze o dramaturgu takim jak Wyspiański, który byłby w dzisiejszych czasach zaangażowany w sprawy państwa i dawałby temu wyraz w swoich sztukach.

Niestety czasy się zmieniły i ludzie także. Dzisiaj nawet wielu z nas nie chce chodzić do teatru dla czystej przyjemności estetycznej, a nawet gdyby pojawiła się sztuka polityczna, także niewielu by na nią poszło. Nie odczuwamy już po prostu potrzeby uczestnictwa w życiu teatralnym. Jest to oczywiście spowodowane także mediami, zwłaszcza telewizją i internetem. Są to znacznie łatwiejsze i tańsze przekazy, więc teatr nie jest już nikomu potrzebny. Z drugiej strony teatr stał się skamieniałą instytucją, która nie liczy się już w społecznym dialogu. Wystawia się tam sztuki, niezaangażowane, często nawet słabe, wiele teatrów istnieje tylko po to, żeby istnieć, nie ma jakiegoś większego celu i nawet nie stara się o to, żeby ludzi do siebie zachęcić. W ten sposób powstaje błędne koło, ale miejmy nadzieję, że teatr przetrwa ten trudny dla siebie czas. Być może nie ma co narzekać, wiadomo, że każde czasy mają swoje cechy charakterystyczne, i chociaż teatr nie pełni już takiej funkcji jak kiedyś, to może jest to spowodowane właśnie naszą sytuacją. Jeśli byśmy znowu stanęli w obliczu zaborcy, to być może teatr narodziłby się na nowo i zyskałby większe znaczenie, jednak chyba nikt o tym już dzisiaj nie marzy.